Domowe SPA

Żeby poczuć się lepiej wcale nie trzeba jechać do SPA, można je sobie urządzić w domu. Szybko i sprawnie wykonasz domowy peeling czy kąpiel aromatyczną. Z odrobiną pomocy masaż też nie będzie problemem. W kuchni mamy wiele cennych produktów takich jak kawa, mleko czy cytrusy, umiejętne ich użycie przyniesie całemu ciału odpoczynek i relaks. Aromatyczne zabiegi i kąpiele z polecane są szczególnie teraz zimą. Gdy na dworze jest chłód to w twej łazience może być naprawdę gorąco. Wystarczy, że poświęcisz sobie godzinkę a efekt będzie taki sam jak w salonie urody czy profesjonalnym SPA. Kuracje zacznij od złuszczania, zrób to zanim skorzystasz z kąpieli. Złuszczony naskórek znacznie lepiej będzie chłonął wszystkie cenne składniki znajdujące się w kosmetykach. Możesz zrobić sobie peelin kawowy lub Cukorów, nie ważne, jaki wybierzesz to nanieś go na całe ciało. Potem dokładnie wetrzyj, masuj zataczając dłońmi okręgi. Potem tylko musisz wejść pod prysznic by spłukać resztki, peelingu i już możesz wskoczyć do wanny by skorzystać z aromatycznej kąpieli. Oprócz wspomnianych peelingów fajne są te z użyciem bananów. Miksujemy blenderem płatki owsiane, odrobinę jogurtu i banana. Można też przygotować peeling imbirowy, potrzebujemy łyżeczkę sproszkowanego imbiru, tyle samo cynamonu, dodajemy trochę płatków owsianych i kilka łyżek oliwy z oliwek. Peeling kawowy natomiast otrzymasz mieszając fusy pozostałe po wypiciu kawy z kilkoma łyżkami oliwy z oliwek. Warto też dodać do niego pół łyżeczki sproszkowanego cynamonu. Więc wybierz peeling odpowiedni dla siebie. Gdy już to zrobisz i wypłuczesz pozostałości z zakamarków swego ciała to wskakuj do wanny. Najlepiej samej dobierać dodatki takie, na jakie mamy aktualnie ochotę. Wszyscy specjaliści mówią jednym głosem, że kąpiel lecznicza nie powinna trwać więcej jak dwadzieścia minut. Możesz sięgnąć po mleko, przecież kąpiel z jego dodatkiem były już znane w starożytności!. Dzięki takiej kąpieli skóra stanie się miękka i doskonale nawilżona. Kąpiel także przygotowujemy z litra mleka, które podgrzewamy w garnku i rozpuszczamy w nim szklankę miodu. Aby rozluźnić się i złagodzić stres wybierz kąpiel z dodatkiem olejków eterycznych z pomarańczy. Jeśli takiego nie masz to wyciśnij sok z dwóch pomarańczy, potem pokrój z nich skórkę, wszystko włóż do garnka i zalej litrem wody. Całość gotujemy, przecedzamy i gdy trochę ostygnie to wlewamy do wanny wypełnionej ciepłą wodą. Kąpiel relaksującą wspomoże kilka kostek czekolady, oczywiście dla podniebienia.

 
Muzyka rozwija

Warto już od wczesnych lat zadbać o kontakt dziecka z muzyką, ma on, bowiem same zalety. Dzieci takie znacznie rzadziej się kłócą i mają lepszy kontakt z rówieśnikami. Muzyka w tak młodym wieku minimalizuje zachowania agresywne. Dodatkowo gra na jakimś instrumencie sprzyja osiąganiu lepszych wyników w nauce, dzieci stają się bardziej zrównoważone i komunikatywne. Muzyka wpływa na rozwój mózgu dziecka, oczywiście pozytywnie. Za muzykę odpowiada lewa półkula, specjalizuje się tez ona w funkcjach językowych, procesach werbalnych w tym: rozumienie mowy, czytanie, pisanie i wiele innych. W rozpoznawaniu melodii bierze tez udział prawa półkula to jednak za rytm odpowiada lewa. Dlatego też kształcenie muzyczne pozwala wpłynąć na rozwój języka, czytania oraz poprawienie wyników w przedmiotach ścisłych. Muzyka pomaga w nauce języków obcych, śpiewanie piosenek pomaga przyswajać słowa, struktury gramatyczne itp. Badania dowodzą, że muzyka pełni ważną rolę w regulowaniu i wyrażaniu emocji nawet u dzieci będących jeszcze w kołysce. Piosenki śpiewane przez opiekunów rozwijają percepcyjnie możliwości niemowląt, wpływają na wyczulenie rytmu i charakteryzuje wyższy ton. Najlepsze są kołysanki nucone do snu przez matkę. Taka łagodna muzyka po prostu je uspokaja.. Bardzo dobry wpływ ma też słuchanie odgłosów natury, śpiewu ptaków czy szumu wody. Ze starszym dziećmi warto już spróbować pobawić się głosem. Tendencję do takich zachowań widać, gdy próbują one nucić stworzone przez siebie kompozycje. Często też kołyszą się w rytm muzyki i powtarzają zasłyszane słowa. Podczas sesji muzycznych ze specjalistą dzieci są zachęcane do pokazania swych stanów emocjonalnych za pomocą różnych instrumentów. W okresie przedszkola można zorganizować bardzo wiele zabaw rytmicznych pomagających w prawidłowym rozwoju dziecka. Jednym z bardziej znanych jest taniec liści, dzieci naśladują spadające liście z drzew, oczywiście poruszając siew rytm muzyki, gdy muzyka się kończy to dzieci opadają na ziemię. Fajną stymulująca rozwój zabawą są też rytmiczne imiona. Każde dziecko wmawia swe imię w wybranym przez siebie rytmie, mogą przy tym pomagać sobie klaskaniem lub bębenkiem. Warto też zadbać o nasze dziecko chociażby przez codzienne słuchanie muzyki klasycznej, wsłuchiwanie się w dźwięki natury, śpiewanie razem z dzieckiem, zabawy i ćwiczenia rytmiczne, aktywne zajmowanie się muzyką, czyli gra na jakimś instrumencie czy udział w chórze.

 
Cholesterol – ostatnie doniesienia

O wysokim poziomie tego tłuszczu nie zawsze decyduje zła dieta i brak ruchu. Czasem jego poziom wynika z innych chorób, a jeszcze w innych sytuacjach wadliwe są geny. U osób, które są dziedzicznie obciążone hipercholesterolemią wokół oczu oraz w innych miejscach na skórze pojawiają się twarde, żółtawe grudki, są to złogi cholesterolu, czyli kępki żółte. Stan taki prowadzi do szybkiego rozwoju miażdżycy, a tym samym zawałem serca i udarem mózgu. Jeśli dzieci odziedziczą tę skłonność po obojgu rodzicach to mogą mieć miażdżyce już w dzieciństwie. Jednak w większości przypadków skłonność ta jest dziedziczona od jednego z rodziców. Szacuje się, że problem ten dotyka jednej osoby na pięćset. U takich osób najczęściej Obwy miażdżycy występują wcześniej. Przyczyną miażdżycy jest nadmiar cholesterolu frakcji LDL. Do rozpoznania takiego stanu służy test punktowy. Wypełnia się go razem z lekarzem. Powinny go wykonać zwłaszcza osoby, u których rodzinie były przypadki zawału serca., Udaru mózgu i chorób układu krążenia. Wynik testu podaje procentowe prawdopodobieństwo wady genetycznej. Z tym rodzajem choroby nie jest łatwo walczyć samą dietą i ruchem. Na szczęście są stanty. Dziki nim można skutecznie obniżyć poziom cholesterolu LDL. Leki te hamują jego powstanie w wątrobie. Stosuje się je standardowo w leczeniu pacjentów po zawale. Jeśli występuje wrodzone, wysokie stężenie cholesterolu i gdy zagrożenie miażdżyca i chorobą wieńcową jest duże to zaleca się branie statyny profilaktycznie. Dawka powinna być dobierana indywidualnie. Oprócz diety i statyn pomocna będzie też witamina PP. W przypadku rodzinnej hipercholesterolemii próbuje się stosować terapie genowe. Leczenie polega na tym, że od pacjentów pobiera się komórki wątroby, potem wprowadza się do nich geny kodujące białko receptorowe. Potem takie komórki po modyfikacji wprowadza się do organizmu poprzez żyłę wrotną by dotarły do wątroby. Z dotychczasowych badań wynika, że już po kilku tygodniach spada poziom złego cholesterolu. Jednak cały czas trwają badania, więc na ewentualne wdrożenie tej metody w leczeniu trzeba jeszcze poczekać. Trwają tez intensywne prace nad szczepionką antycholesterolową. W obecnej chwili trwają badania na zwierzętach i są dość obiecujące. Jednak do wdrożenia tej metody na ludziach potrzeba bardzo dużo czasu. W chwili obecnej nie pozostaje nic innego jak dieta, ruch, statyny i witamina PP.

 
Przeszczepy

Transplantologia rozwija się bardzo prężnie w naszym kraju. W przyszłości bardzo duża liczba operacji będzie dobywała się z udziałem przeszczepów. Jeśli chodzi o procedury i prawo, jakie obowiązuje w naszym kraju to nie mamy się, czego wstydzić w porównaniu z resztą europy. Cała operacja odbywa się według ustalonych wcześniej procedur, są one bardzo rygorystyczne i zapisane w ustawie o pobieraniu i przeszczepianiu komórek, tkanek i narządów. Ustawa ta obowiązuje od 1995 roku, została ona znowelizowana w 2006 roku zgodnie z Dyrektywą Europejską. Jest ona od tego czasu bardziej szczegółowa niż poprzednia: ex mortus – oznacza pobranie narządów ze zwłok w celach diagnostycznych, leczniczych, naukowych i dydaktycznych. Ex vivo to pobieranie komórek, tkanek i narządów od żywych dawców. Przepis ten dotyczy jedynie wątroby, nerki i szpiku kostnego. Pobrania nerki od żywej osoby dokonuje się tylko wtedy, gdy biorca jest krewnym dawcy lub jest z nią emocjonalnie związana. W przypadku szpiku i innych tkanek, które się same regenerują można je pobrać także dla obcej osoby. Określone są także kryteria, jakie powinien spełniać dawca, a raczej jego ciało. Zależą one od tego Ajki narząd jest pobierany oraz od fizjologicznych parametrów. Narządów nie pobiera się od dawców, którzy byli zakażeni bakteriami, grzybami czy wirusami, szczególnie HIV i zapalenia wątroby. Nie pobiera się od osób, które chorowały na nowotwory złośliwe, miażdżycę lub choroby, które uszkodziły konkretne narządy. Nie pobiera się też narządów u osób powyżej 70 roku życia, tych z nadciśnieniem tętniczym, cukrzycą, alkoholików, narkomanów i prostytutek. Przeanalizujmy teraz sytuację, w jakiej można pobrać organ do przeszczepu. Od zmarłych najczęściej pobiera się nerki, płuca, serce i trzustkę potem w odpowiedniej kolejności rogówkę, wątrobę i jelita. Aby zrobić przeszczep lekarze musza bezwzględnie przestrzegać kilku reguł. Po pierwsze niezbędne jest stwierdzenie śmierci mózgowej. Inaczej mówiąc braku jakichkolwiek oznak funkcjonowania półkul mózgowych i pnia mózgu. Ale jednocześnie musi być zachowana funkcja układu krążenia przy nie sprawnym układzie oddechowym. Samo stwierdzenie śmierci mózgu obejmuje dwa etapy. Pierwszy to tak zwane wysuniecie podejrzenia śmierci mózgu, w drugim etapie przeprowadza się badania, które mają to potwierdzić. Badania te wykonuje się dwa razy w ciągu 6 godzin. Śmierć mózgu jest stwierdzona przez komisję, która składa się z trzech lekarzy.

 
Sól

Dziś chyba trudno wyobrazić sobie kuchnie bez soli. Smakuje ona nam bardzo dlatego bardzo często po nią sięgamy, czasem nawet bez umiaru. Przywiązanie do słonego smaku dyskusje nam instynkt. Sól jest naszemu organizmowi niezbędna. Dostarcza nam ona przede wszystkim sodu, pomaga on utrzymać właściwy poziom płynów ustrojowych i elektrolitów. Tym samym jesteśmy chronienie przed odwodnieniem. Ale pomaga on tez utrzymać stałe ciśnienie krwi, oraz bierze udział w kurczach mięśni. Aktywuje on tez wiele enzymów trawiennych. Oprócz sodu sól zawiera tez wiele innych niezbędnych do życia pierwiastków. Jest ich tam ponad 80 i jest to taki sam zestaw jak w osoczu naszej krwi. Najbogatsza we wszystkie substancje jest sól nie przetworzona. Dlatego najbardziej polecana jest sól morska, która nie tylko poprawia smak wielu potraw ale sprawdza się tez jako środek do pielęgnacji ciała i w leczeniu wielu schorzeń. Ale ważne jest by używać nie za dużo soli. Przy dodawaniu do jedzenia trzeba pamiętać o zalecaniach lekarskich. Maksymalna dawka nie powinna przekraczać 5g dziennie, tyle mieści się na płaskiej łyżeczce od herbaty. Większe jej spożycie to prosta droga do zwiększenia ciśnienia. Jeśli do tego dojdzie to postępować zaczynają procesy miażdżycowe, zwiększa się ryzyko zawału i udaru mózgu. Z czasem zaczynają tez szwankować nerki. Regularne przesadzanie z solą może doprowadzić do otyłości, osteoporozy i cukrzycy oraz wielu innych dolegliwości. Jeśli chodzi o cele medyczne to sol można używać bez większych ograniczeń. Ale są takie osoby które powinny unikać solnych kuracji. Gdy masz skórę naczyniową to nie powinnaś jej używać do nacierania skóry. Grube kryształki mogą powodować pekanie drobnych naczyń krwionośnych i w rezultacie prowadzić do pajączków. Przeciwwskazaniem jest też opryszczka, pocieranie może roznieść wirusa po całym ciele. Z zabiegu można też zrezygnować przed planowanym opalaniem. Jeśli usuniemy martwy naskórek to skóra traci naturalną barierę chroniąca przed promieniami UV. Jeśli twój układ krążenia jest niewydolny to nie powinnaś brać kąpieli solnych. Sól morska jest w formie kryształków, jak ich używać. Najlepiej przed przyprawieniem utłuc w moździerzu lub zemleć w młynku. Jeśli decydujesz się na kąpiel to nie wrzucaj soli morskiej bezpośrednio do wanny bo kryształki mogą ją porysować. Dlatego najlepiej zaopatrzyć się w lniane woreczki lub skarpetki i w nie wsypać sól.

 
Zatrzymać starość

Upływający czas dotyka każdej części naszego ciała, dlatego musisz wiedzieć jak dbać o każdy szczegół by jak najdłużej uchronić się od zmarszczek. Zacznijmy od twarzy. Najmocniejszym kosmetykiem do jej pielęgnacji jest serum. Może on być stosowany zarówno u pań starszych jak i tych mód szych. Ma on w sobie bardzo skoncentrowane składniki, jest ich tam o wiele więcej niż w kremie. Serum musimy dobrać do naszych potrzeb. Dlatego kosmetyk ten powinien być inny do ujędrnienia, inny do nawilżenia a jeszcze inny do rozświetlenia cery. U młodszych pań po prostu nie ma potrzeby go tak częstego stosowania. Możemy na przykład stosować go przez miesiąc a potem o nim zapomnieć. Nie zapomnij, że starzeją się też włosy. Wraz z upływem czasu stają się one coraz rzadsze, tracą miękkość i blask. Widać to chociażby po tym, że coraz trudniej je ułożyć. Włosy takie można, a nawet trzeba próbować wzmacniać. Do mycia oraz do pielęgnacji warto stosować szampon z odzywką. Jego tak samo trzeba dobrać do konkretnej potrzeby. Inny będzie rozjaśniający i inny wzmacniający. Składniki w nich zawarte dostarczą włosom budulca, nawilżą i odżywią je. Możesz też stosować maski i lekkie odzywki w sprayu. Jeśli chodzi o ciało to najlepszy będzie balsam. Gdy skończysz 30 lat to zacznie spadać poziom kolagenu, odpowiada on za młody wygląd skóry. Gdy jest go wystarczającą ilość to, która jest jędrna, wilgotna i sprężysta. Dlatego po przekroczeniu tego wieku trzeba sięgnąć po balsam, który uzupełni niedobory. Balsamy warto systematycznie stosować. Jeśli jednak na twej twarzy widać już oznaki starości to pamiętaj, że nic tak ich nie zretuszuje jak sprawny makijaż. Warto codziennie niedoskonałości tuszować za pomocą korektora i podkładu. Odrobina różu na policzkach nigdy nikomu jeszcze nie zaszkodziła. Do oczu i ust staraj się wybierać jasne kolory pomadek i pastelowe cieni. Jeśli oczy będą zbyt ciemne to będą robiły wrażenie smutnych, w takiej sytuacji twarz będzie wyglądała dość kiczowato. Warto też tak dobrać cienie by pasowały do koloru tęczówek. Pamiętaj, że są pewne zapachy postarzające. Chodzi tu przede wszystkim o taką woń jak lawenda. Dlatego wybieraj modne, rześkie zapachy. Dzięki temu skóra może pachnieć słońcem i latem. Kobieta może być atrakcyjną w każdej dekadzie życia, pomogą w tym odpowiednio dobrane kosmetyki. Warto przetestować ich jak największą ilość by wybrać te, które będą do ciebie pasowały.

 
Problemy z zasypianiem

Czy jeśli długo leżę i nie mogę usnąć to można w takim przypadku myśleć o bezsenności? Ostatnio dostałem takie pytanie, więc postaram się an nie odpowiedzieć. Jeśli stwierdzisz, że problemy ze snem występują dłużej niż dwa tygodnie to koniecznie trzeba skontaktować się z lekarzem. Ale stan taki nie koniecznie musi wiązać się z chorobą. Lekarz powinien nam przepisać środki farmakologiczne takie jak, Stilnox które można zażywać do czasu ustabilizowania się rytmu zasypiania. Ale jest też kilka sposobów czy też metod, które pomogą nam szybciej dojść do przywrócenia prawidłowo rytmu zasypiania. Ważne by codziennie kłaść się o tej samej porze spać. Pokuj przed snem powinien być przewietrzony. Warto też przed pójściem spać wyciszyć się, nie rozmawiać przez telefon, ni oglądać TV i nie sprawdzać poczty elektronicznej. Pomóc może też kilkudziesięciu minutowa ciepła kąpiel, które odpręży nasz układ nerwowy. Taki sam efekt można osiągnąć poprzez masaż karku lub też okolicy splotu słonecznego. Po południu nie należy pić napojów z kofeiną, a pamiętaj, że jest ona nie tylko w kawie, ale też w mocnej herbacie i coli. Powinno się pić wodę i herbatki owocowe. Dobry efekt może też przynieść napar z melisy. W diecie we powinno być sporo witamin z grupy B, witamina ta wzmacnia i stabilizuje nasz układ nerwowy. Dlatego zaleca się produkty mleczne i pełnoziarniste. Nie stroń też od orzechów i migdałów. Możesz wspomagać się środkami roślinnymi. Takie leki stworzone na bazie ekstraktów z szyszek chmielu, melisy, kozłka lekarskiego itd. Są jednak takie osoby, które często podróżują i zasypiają o nieregularnych porach. Powinny one zażywać sporo melatoniny, która normalizuje pracę szyszynki a przecież to ona odpowiada za wydzielanie hormonu snu. Jeśli chodzi o leki to musisz z nimi postępować bardzo ostrożnie, ponieważ uzależniają. Leki z grupy benzodiazepin, czyli no Lorafen nie należy przyjmować dłużej jak kilka dni. Środki z tej grupy mogą silnie uzależniać. Mają też one skutki uboczne takie jak zaburzenia rytmu serca czy napady lęku. Zaburzenia snu leczy się często za pomocą preparatów antydepresyjnych. Obecnie promuje się leki najnowszej generacji. Są wśród nich też takie, które nie tylko odprężają nasz układ nerwowy, ale też zwiększają produkcję melatoniny. Dodatkowo nowoczesne antydepresany nie uzależniają i można je zażywać przez dłuższy czas. Bezsenność nie tylko pogarsza nastrój oraz nasza kondycję fizyczną, niestety wpływa ona także na obniżenie naszej odporności.

 
Nadpobudliwość u dzieci

Gdy dziecko jest nadpobudliwe to najczęściej winny jest niedojrzały układ nerwowy. Jednak przyczyną mogą też być dodatki znajdujące się w żywności oraz pasożyty i metale ciężkie. Ostatnie badania dowodzą na przykład, że dodatki takie, jakie znajdują się w kolorowych napojach mogą wywoływać nadpobudliwość u dzieci. Substancje te wraz z benzoesanem sodu mogą wywoływać zaburzenia w funkcjonowaniu układu nerwowego. Dlatego też warto przed podaniem batonika czy kolorowego napoju sprawdzić, co się w jego składzie znajduje. Udowodniono, że szkodliwymi związkami są: e102, E124, E110, E104, E129, E122. Komisja europejska zaleca też by na opakowaniach od takich produktów znajdowała się informacja, iż mogą sprzyjać nadaktywności. Czasem nadpobudliwości może być winne ADHD. Pod tą tajemniczą nazwą kryje się choroba określana, jako: zespół nadpobudliwości psychoruchowej z deficytem uwagi. Zespół ten objawia się kilkoma cechami. Pierwszą jest nadruchliwość, dziecko nie może usiedzieć w miejscu, macha rękami itp. Dziecko bywa Impulsywne, objawia się to reakcją natychmiastową bez namysłu. Dziecko nie może się skoncentrować. Ale cechy te u większości dzieci nie są niczym dziwnym, po prosu małe dzieci tak się zachowują. Dlatego też pierwsza diagnoza powinna być postawiona około 6-7 roku życia. Chyba, że nadpobudliwość twojego dziecka znacznie odbiega od zachowań jego rówieśników, wtedy trzeba porozmawiać o tym z pediatrą. Pamiętaj też, że na zachowanie dziecka mogą wpływać metale ciężkie. Znajdują się w wielu zabawkach, szczególnie tych z dalekiego wschodu. Twoje dziecko nie powinno się na przykład bawić ołowianymi żołnierzykami. Ołów jest bardzo silnie toksycznym metalem. Wystarczy włożyć zabawkę do ust lub polizać rękę, która trzymała żołnierzyka. W wyniku takich zachowań może dojść do zatrucia. Dodatkowo musisz wiedzieć, że organizm dziecka znacznie łatwiej absorbuje ten pierwiastek niż organizmy osób starszych. Zatrucie ołowiem najczęściej objawia się podrażnieniem układu nerwowego. W wyniku tego dziecko może być nadpobudliwe. Zatrucie ołowiem może się także objawiać płaczliwością i częstą zmianą nastrojów. Pamiętaj, że szkodliwy jest nie tylko ołów, bo inne metale ciężkie także. Winne mogą być tez pasożyty takie jak lamblie, glisty. Dziecko takie dodatkowo potrafi budzić się w noc, mieć bóle brzucha i wzdęcia. Jeśli tylko pasożyt zostanie wykryty u dziecka to natychmiast trzeba podjąć leczenie.

 
Makaron

Odpowiedni dobrany makaron może wspomóc odchudzanie, doda nam energii i poprawi humor. W Polsce makaron nie jest tak często jedzony jak w innych krajach europejskich. Ale zacznijmy od początku, mianowicie kilka lat temu naukowcy opublikowali wynik pewnego doświadczenia. Wynikało z niego, że głównym winowajcą nadwagi nie są tłuszcze tylko cukry. Zaowocowało to pojawieniem się wielu diet niskowęglowodanowych. Zalecano w nich by zrezygnować z jedzenia przetworów zbożowych w tym także makronów. Twierdzono ze tuczą, są niezdrowe i nie należy ich jeść lub jeść ich w ograniczonych ilościach. Ale dziś naukowcy sądzą inaczej, twierdzą oni, iż makrony to jedne z najzdrowszych dań. Możemy nimi wspomagać odchudzanie a do tego wszystkiego są tanie i łatwe w przygotowaniu. Najwięcej makaronów robi się z pszenicy. Tego typu makarony są delikatne dla żołądka i lekko strawne. Na półkach sklepowych jest ich jednak wiele rodzajów np.: z mąki sojowej, kukurydzianej, gryczanej itd. Makrony tego typu świetnie zastępują tradycyjne w diecie osób uczulonych na dane składniki. Bardzo popularne stały się także makarony razowe, wytwarza się je z mąki z pełnego przemiału. Dzięki temu zawierają dużo błonnika, który wspomaga prace jelit, zapobiegając tym samym zaparciom, regulują poziom cukru oraz cholesterolu we krwi. Ten typ makaronu warto włączyć do diety osób dbających o linię, diabetyków oraz tych, co chorują na serce i układ krążenia. Dietetycy podkreślają, iż makarony i inne przetwory zbożowe powinny być podstawą każdej diety. Szczególnie dla osób pracujących fizycznie lub uprawiających sport. Są one dobrym i łato przyswajalnym źródłem energii dla mózgu i mięśni. Trzeba też wspomnieć, że makarony nie są tak bardzo kaloryczne 100g suchego produktu ma ok. 400 kcal, ale po ugotowaniu już tylko 100 kcal. Dlatego też talerz spaghetti z chudym mięsem lub warzywami ma ok. 250kcal. Po zjedzeniu makaronu czujemy się syci dzięki zawartej w nim skrobi, stopniowo podnosi ona poziom glukozy dając uczucie sytości na dłużej. Codzienna porcja makaronu może także poprawić nastrój. Zawiera on, bowiem dużo substancji, które pomogą nam pozbyć się stresu i ograniczyć jesienną chandrę. Po zjedzeniu makaronu w organizmie powstaje serotonina, czyli hormon szczęścia. Makaron powinien być gotowany na półtwardo. Dzięki temu zawarta w nim skrobia uwalnia się wolniej. Makaronu przeznaczonego do dań na ciepło po ugotowaniu nie powinno się hartować do dań podawanych na ciepło.

 
Kompresoterapia

 

Jest to jedna ze skuteczniejszych metod zapobiegania powstaniu żylaków, choć wciąż jest niedoceniana. Polega ona na stosowaniu opasek uciskowych oraz podkolanówek, rajstop i pończoch o rożnym stopniu ucisku. Specjalny materiał jak i układ włókien powoduje ucisk kończyny a tym samym wspomaganie krążenia krwi. Rajstopy polecane są w okresie jesienno-zimowym natomiast podkolanówki latem. Produkowane są w różnych rozmiarach o rożnym stopniu ucisku. Oznaczone stopniem pierwszym mają najniższy współczynnik ucisku. Dlatego też zalecane są profilaktycznie osobom, które obciążone są genetycznie możliwością wystąpienia żylaków. Wskazane są też do stosowania u osób prowadzących siedzący tryb życia oraz u tych, u których choroba jest w początkowym stadium rozwoju. Drugi stopień jest przeznaczony dla osób ze skłonnościami do obrzęków, oraz pacjentów, którzy są po operacjach żylaków. Trzeci stopień pomaga przy niewydolności pozakrzepowej i zapaleniu żył, natomiast ostatni czwarty stopień jest przeznaczony dla osób z zaawansowana już chorobą. Są przeznaczone do stosowania na kończynach z rozległymi obrzękami limfatycznymi. Podczas kompresoterapi ważny jest odpowiedni dobór rozmiaru, dlatego aby ustalić odpowiedni dla siebie rozmiar trzeba rano po przebudzeniu zmierzyć obwód nogi. Robimy to w trzech miejscach, nad kostką, w łydce oraz pod kolanem. Potem wielkości, jakie potrzymaliśmy musimy porównać ze specjalną tabela rozmiarowi. Możemy ją znaleźć między innymi na ich stronach internetowych. Najlepiej jednak podkolanówki czy pończochy dobierać w specjalnym sklepie gdzie można liczyć na fachowa pomoc. Właściwie dobrane podkolanówki powinny uciskać podludzie, powinien on być równomierny i nie uciążliwy. Gdy już mamy ustalony i wypróbowany rozmiar to możemy zamawiać kolejne pary. Rajstopy dostosowania przeciw żylakom zakładamy rano zaraz po wstaniu. Moment ten jest najbardziej optymalny, ponieważ nogi nie są jeszcze wtedy opuchnięte. Czynność tę może nam ułatwić specjalny przyrząd stosowany do zakładania uciskowych podkolanówek, rajstop czy pończoch. Jest to dobre rozwiązanie dla osób z bólami kręgosłupa, stawów biodrowych i kolanowych. Zakupimy go w sklepach rehabilitacyjnych za około 100 zł. Przy żylakach pomocne mogą tez być ćwiczenia.

Jeśli jesteśmy obciążeni genetycznie to warto ćwiczyć by nie dopuścić do ich wystąpienia. Rajstopy przeciwżylakowe nie są wskazane w niektórych chorobach i schorzeniach np. przy miażdżycy tętnic kończyn dolnych. Metoda ta jest coraz bardziej popularna, choć przez wiele pań uznawana błędnie za nie skuteczną.

 
« pierwszapoprzednia1234567następnaostatnia »

Strona 1 z 7
Cooperated with:Choroby i leczenie
Friends: Kosmetyki naturalne